Nielegalni imigranci szturmują Wyspy Kanaryjskie
117 nielegalnych imigrantów z krajów subsaharyjskich przypłynęło w sobotę na Wyspy Kanaryjskie – poinformował rzecznik hiszpańskiego rządu.

Pierwsza łódź z 61 osobami, w tym sześciorgiem dzieci, przypłynęła o świcie na popularną plażę w Fanabe na Teneryfie. Druga łódź, z 56 osobami, w tym siedmiorgiem dzieci, dotarła do wyspy Gomera po południu. W ciągu siedmiu miesięcy tego roku do Hiszpanii dotarło morzem 7165 nielegalnych imigrantów z krajów Afryki subsaharyjskiej, o 9,1% mniej niż w tym samym okresie roku poprzedniego – wynika z danych hiszpańskiego MSW.
Ciała 13 nielegalnych imigrantów z Afryki znaleziono w łodzi, która wraz z 46 żywymi uciekinierami dopłynęła do wyspy Gran Canaria, należącej do archipelagu Wysp Kanaryjskich – podało hiszpańskie.
Jak poinformował przedstawiciel Czerwonego Krzyża, imigranci zmarli z wyziębienia. Błąkali się po oceanie przez około 10 dni, a gdy popsuł się silnik łodzi, byli zdani na łaskę losu. Osoby, które przeżyły podróż powiedziały policji, że łódź wypłynęła z Gwinei w zachodniej Afryce.![]()
Każdego roku tysiące nielegalnych imigrantów z Afryki, szukających szansy na lepsze życie w Europie, podejmuje ryzykowne wyprawy w zatłoczonych łodziach. Większość zostaje zatrzymana, a setki toną lub umierają z wyczerpania.
Na uwagę być może zasługuje fakt, że wiele wiosek na wyspach zostało wyludnionych po masowej migracji ich mieszkańców
do Ameryki Płd. w poszukiwaniu lepszego życia.



